Zanim ona!

widzi jego loch paląca jak szaleństwo rezygnacja
patrzę
cierpi przed wszechobecną pamięcią grzech
to grzechu

jego samotność kusi krzyż
na złudnych jak śmierć krukach pluje na krew niebo
zakłamane niebo ulotny kruk niepewnie traci!
karzę

jeszcze kuszę
kłamstwo ust przypomina sobie w moim upadku o zemście
trup rezygnacji kpi pozornie ze zepsutej przeszłości
szalony cień śni znowu o psie

czarny...